Niepełnosprawni. Dotacje dla niepełnosprawnych. Wiadomości niepełnosprawni. Hotele bez barier. Wiadomości dla niepełnosprawnych. Wiadomości Hotele bez barier.
Dotacje dla niepełnosprawnych
Niepełnosprawność nie musi oznaczać życia ze skromnej renty. Magistrat rozpoczyna właśnie nabór wniosków o przyznanie bezzwrotnej dotacji na założenie przez niepełnosprawnych własnej firmy lub wkład w spółdzielnię socjalną. Do wzięcia jest ponad 40 tys. zł
W tym roku białostocki magistrat na razie otrzymał z Państwowego Funduszu Rehabilitacji Osób Niepełnosprawnych 300 tys. zł na dotacje dla niepełnosprawnych, którzy mają pomysł na coś własnego - firmę, działalność rolniczą albo założenie kilkuosobowej spółdzielni socjalnej. To część większej puli, która rozdzielana jest przez miejską społeczną radę ds. osób niepełnosprawnych także na inne cele. Można starać się m.in. o środki związane z kosztami wyposażenia stanowiska pracy niepełnosprawnego, szkolenia związane z przekwalifikowaniem zawodowym, zatrudnienie pracowników pomagających niepełnosprawnym, dofinansowanie rehabilitacji, działań sportowych, kulturalnych i rekreacyjnych z udziałem chorych, a także zwalczanie barier architektonicznych. Podczas sesji rady miejskiej pod koniec marca radni zaakceptowali podział środków na poszczególne cele związane z niepełnosprawnymi i już można się zgłaszać o przyznanie dotacji na własny biznes.
- W ubiegłym roku mieliśmy na ten cel ponad 284 tys. zł i podpisaliśmy wówczas dziewięć takich umów. Można już się zgłaszać do naszego departamentu po nowe środki. Niepełnosprawni na pewno dostaną pełne wsparcie przy staraniu się o taką dotację, ostrzegamy też przed ewentualnymi pułapkami takiej umowy, bo wymaga ona utrzymania działalności przez dwa lata - mówi Adam Kurluta, szef departamentu spraw społecznych w urzędzie miejskim.
Według przepisów można się ubiegać o wsparcie w maksymalnej wysokości 15-krotności przeciętnego wynagrodzenia, a więc nawet ponad 40 tys. zł. Przyznane środki można wykorzystać na zakup wyposażenia do firmy, kasy fiskalnej, narzędzi albo potrzebnego oprogramowania, ale także pierwszego towaru do sklepu.
- Te działalności są naprawdę bardzo różne, w zależności od pomysłowości zainteresowanych. Powstają butiki z odzieżą, sklepy internetowe, usługi komputerowe - przyznaje Kurluta.
O pomoc mogą się starać osoby, które mają orzeczenie o którymkolwiek stopniu niepełnosprawności. Potem trzeba stworzyć rodzaj biznesplanu, gdzie opisać należy rentowność przedsięwzięcia, ale nie musi to być dokument opracowany przez profesjonalistów z precyzyjnymi wyliczeniami. Najtrudniejszą kwestią dla niepełnosprawnego jest zapewnienie wymaganego zabezpieczenia majątkowego. Może być weksel do wysokości przyznanych środków wraz z należnymi odsetkami, gwarancja bankowa, zastaw na prawach lub rzeczach, blokada rachunku bankowego, akt notarialny o poddaniu się egzekucji przez dłużnika, a przede wszystkim poręczyciel. Zazwyczaj osoby niepełnosprawne korzystają właśnie z poręczenia żyranta.
Trzeba też pamiętać, że dotacja przyznawana jest na wydatki związane z rozkręcaniem firmy, ale nie w każdej formie. Nie można np. liczyć na pokrycie wydatków związanych z budową lub zakupem nieruchomości i ziemi, wniesieniem kaucji, wykupem koncesji i zezwoleń, opłatami administracyjno-rejestracyjnymi czy wydatkami na prąd, telefon czy czynsz oraz wynagrodzenia pracowników.
- Po dotacje można się zgłaszać do wyczerpania środków, ale pocieszamy się tym, że w ciągu roku możemy dostać jeszcze na ten cel kolejną transzę pieniędzy z PFRON-u, tak jak to się działo w poprzednich latach - mówi Kurluta.
Źródło : gazeta.pl
06.04.2010