Niepełnosprawni. Niepełnosprawni w Krakowie nie chcą głosować listownie. Hotele bez barier. Wiadomości dla niepełnosprawnych. Wiadomości Hotele bez barier.
  •  Niepełnosprawni Strona główna
  • Wiadomości Niepełnosprawni
  • Hotele dla Niepełnosprawnych
  • Ankieta Hotele bez barier
  • Porady Niepełnosprawni
  • Kontakt "Hotele bez barier"
  • Wymiana linków Turystyka Niepełnosprawni
    Niepełnosprawni w Krakowie nie chcą głosować listownie


    Choć w wyborach parlamentarnych niepełnosprawni po raz pierwszy mogą głosować korespondencyjnie, do Urzędu Miasta w Krakowie przyszło zaledwie 20 takich wniosków.

    - Sami jesteśmy zaskoczeni - nie kryje Piotr Bukowski, urzędnik wyborczy UMK. W poniedziałek rano w urzędzie miasta leżało 10 wniosków o możliwość oddania głosów korespondencyjnie. Urzędnicy liczyli, że w ostatnim dniu przyjdzie ich co najmniej kilkadziesiąt. Okazało się jednak, że z nowej możliwości chce skorzystać zaledwie 20 niepełnosprawnych mieszkańców Krakowa.

    Ustawę o dostosowaniu organizacji wyborów do potrzeb niepełnosprawnych Sejm przyjął w maju. Oprócz dotychczasowej możliwości głosowania przez pełnomocników niepełnosprawni po raz pierwszy otrzymali prawo do głosowania korespondencyjnie. Ustawa wprowadziła też możliwość weryfikacji lokali wyborczych pod kątem dostępności dla niepełnosprawnych i nakładki w brajlu dla niewidomych.

    Dlaczego niepełnosprawni nie korzystają w nowych możliwości? - Sądzę, że zniechęca ich cała procedura papierkowa i fakt, że do wyborów i tak trzeba zaangażować osoby trzecie, bo wymagane jest orzeczenie o niepełnosprawności - przyznaje Bukowski. Do wczoraj należało je donieść, wysłać faksem lub e-mailem. - A wiadomo, że nie każdy ma faks, a starsi ludzie często nie potrafią wysyłać e-maili - dodaje Bukowski.

    Sami niepełnosprawni nie kryją, że do głosowania za pośrednictwem poczty zniechęciła ich ilość papierkowej roboty. - Chciałam wziąć udział w wyborach, ale okazało się, że po zgłoszeniu dostanę dwie koperty, które należy odpowiednio oznakować, włożyć jedną w drugą i potem podać dane komisji. Łatwiej chyba zagłosować przez pełnomocnika - uważa pani Olimpia, 82-letnia mieszkanka Krakowa.

    Bukowski wyjaśnia: - Rzeczywiście, w przypadku głosowania korespondencyjnego należy uwzględnić sporo formalności. Wyborca dostanie pakiet wyborczy: dwie koperty, w jednej kopercie karty do głosowania. Tę kopertę będzie musiał włożyć do głównej koperty, gdzie się składa oświadczenie o samodzielnym głosowaniu, tam też trzeba podać dane komisji i okręgu. Przy pełnomocnictwie też są procedury, ale cała kwestia leży po stronie pełnomocnika. Poza tym instytucja pełnomocnika stała się już powszechna.

    W ostatnich wyborach prezydenckich przez pełnomocnika głosowało ponad 350 niepełnosprawnych i osób starszych.

    Urzędnicy liczą, że także w wyborach parlamentarnych niepełnosprawni wybiorą możliwość głosowania przez pełnomocnika. Do tej pory do UMK wpłynęło ok. 100 zgłoszeń, ale zostało jeszcze dziewięć dni. Niewidomi mają też jeszcze czas, by zgłosić potrzebę głosowania z użyciem nakładek brajla.

    Do 26 września osoby niepełnosprawne mogą zgłosić (ustnie w urzędzie dzielnicy, pisemnie, faksem lub e-mailem) zamiar głosowania przy użyciu nakładek na karty do głosowania sporządzonych w alfabecie Braille'a oraz dopisać się do spisu wyborców w wybranym obwodzie głosowania, w którym znajduje się lokal dostosowany do jego potrzeb. Lokal wyborczy powinien znajdować się na obszarze dzielnicy, w której niepełnosprawny ma stały adres zamieszkania.

    Pełnomocnika można wyznaczać do 29 września. Mogą z niego skorzystać tylko osoby z orzeczeniem o inwalidztwie w stopniu umiarkowanym i znacznym oraz osoby, które ukończyły 75. rok życia. Aby móc zagłosować przez pełnomocnika, trzeba przede wszystkim go znaleźć. Jeśli ktoś nie ma osoby zaufanej, można poprosić o jego wyznaczenie w urzędzie dzielnicy. - Szkoda by było, jeśli niepełnosprawni i osoby starsze nie wykorzystają swoich możliwości - ocenia Bukowski.

    Źródło : gazeta.pl               20.09.2011
    Dodaj na FB